Archive for Czerwiec, 2010


Ostatnia noc dla kawalera to doskonała okazja do zorganizowania najbardziej szalonej imprezy w życiu! Stereotypem jest umówienie się u znajomego z najlepszymi kumplami i balanga przy litrach alkoholu i striptizerce. Czy jednak wieczór kawalerski zasługuje tylko na tyle by stać się kolejną zakrapianą domówką?

Wieczór kawalerski powinien być niezapomniany, gdyż kto wie czy po ślubie nie będzie już możliwe zrealizowanie takich zabaw jak skok na spadochronie czy na bungie?

Łódzka noc

Chyba najgłośniejszym wieczorem kawalerskim był ten zorganizowany w Łodzi. Przestraszona kobieta zadzwoniła na policję, że zamaskowani mężczyźni wyciągnęli innego kierowcę z samochodu i zabrali go odjeżdżając swoim Audi. Policjanci zaangażowali ogromną liczbę jednostek także z pionu kryminalnego i od razu rozpoczęto poszukiwania porywaczy.

Gdy zostali odnalezieni okazało się że doskonale bawią się z panem młodym w jednym z podmiejskich lokali, a cała sytuacja była jedynie wstępem do tej wspaniałej zabawy.

Przekraczanie granic odwagi

Jeśli pan młody ma jakieś marzenia dotyczące sportu ekstremalnego, a nie miał wcześniej okazji ich zrealizować, czas najwyższy! Przejazd superszybkim autem po torze wyścigowym, skok z samolotu na spadochronie, ostra rozgrywka w paintball? Wszystko zależy od pomysłowości kolegów oraz od budżetu.

Popularne jest także wynajmowanie limuzyny czy nawet całego autobusu i organizowanie w nim wielkiej imprezy z podróżowaniem pomiędzy klubami w całej okolicy. Innym pomysłem jest wynajęcie quadów i wyścigi na torze, zabawa na torze gokartowym.

Bardzo dobrym pomysłem jest także potężne nastraszenie pana młodego. Podobnie jak numer z porwaniem, można zabrać go na tor wyścigowy po czym nagle na wynajęty tor wjeżdża drugie auto, nie wiadomo skąd… czarne BMW a w środku bandyci z bronią, którzy ostrzeliwują auto… gonitwa po torze, połączona z jazdą kontaktową i strzelaniną (oczywiście bezpieczną amunicją lub jedynie wywołującą huk) zagwarantuje ogromne wrażenia, których przyszły mąż z pewnością nie zapomni.

Coraz bardziej zanika już tradycyjna forma wchodzenia w związek narzeczeński dwojga zakochanych osób. Trudno jest wskazać parę, która swoje zaręczyny przeprowadziła w towarzystwie przyszłych teściów mężczyzny, prosząc ich o zgodę na zawarcie związku małżeńskiego. Wiele osób zamiast tego woli spędzić tą chwilę tylko we dwoje, rodzicom przedstawiając jedynie „fakt dokonany”.

Wielu z nas myli także dwa pojęcia: oświadczyny z zaręczynami. Teoretycznie mogłoby się wydawać, że jest to jedno i to samo. Oświadczyny to ten moment, gdy mężczyzna przyklęka na kolanie w towarzystwie swojej wybranki i pyta się jej, czy zechce za niego wyjść. Zaręczyny z kolei odbywają się już po oświadczynach, tradycyjnie w towarzystwie rodziców kobiety, kiedy to mężczyzna wręcza jej pierścionek zaręczynowy.

Oświadczyny w sposób tradycyjny

Te oświadczyny które bardzo dobrze są nam wszystkim znane, wyglądają zwykle następująco: mężczyzna przyklęka nagle na jedno kolano zaskakując swoją wybrankę, z kieszeni wyciąga piękny pierścionek i pyta, czy nie zechciała by ona za niego wyjść. Takie oświadczyny mogą odbyć się niemalże wszędzie – zarówno w pięknej restauracji w towarzystwie skrzypków i szampana, jak i w parku czy w domu. Nie jest ważne to w jaki sposób przebiegną oświadczyny, ważniejsze jest uczucie łączące obojga zakochanych.

Nietypowe oświadczyny

Jeśli jednak lubimy zaskakiwać wszystkich dookoła i nie przepadamy za tradycyjnymi zachowaniami, możemy oświadczyny przeprowadzić w sposób który zostanie zapamiętany do końca życia a wybranka serca będzie z uśmiechem na ustach opowiadać o tym każdemu.

Umawiamy się z ukochaną na randkę do kina. Gdy wsiada do naszego auta, jedziemy jednak w zupełnie inne miejsce twierdząc, że koniecznie musimy odwiedzić starego kolegę. Na miejscu nalegamy by weszła razem z nami. Gdy tylko wchodzicie razem do mieszkania kolegi, nikogo jednak w środku nie ma – są tylko kwiaty, świece. Gdy zdziwiona wybranka obraca się w Twoją stronę, już jesteś na kolanach i trzymasz w ręce pierścionek.


Wokół ślubu i wesela krąży wiele przesądów – są one znane już od wielu lat, i choć trudno w nie wierzyć, wiele osób powtarza je oraz dba o niełamanie ich.

Jednym z takich ślubnych przesądów jest składanie ślubnej przysięgi w takich miesiącach jak maj czy listopad, podczas trwania adwentu, wielkiego postu czy też w dniu 1 kwietnia (prima aprilis). Innym przesądem jest to, że bezpośrednio przed ceremonią nie powinno się przymierzać obrączek a ich zgubienie oznacza utratę współmałżonka na zawsze. Nie powinniśmy także zakładać obrączki na środkowy palec – wróży to nam bowiem zdradę.

Podobne przesądy dotyczą sukni ślubnej panny młodej. I tak, nie powinna ona ubierać się w nią bez szczególnego powodu jak np. przymiarka czy projektowanie, a pan młody nie powinien w żadnym wypadku oglądać swojej przyszłej żony w sukni ślubnej przed samą ceremonią. Zanim panna młoda wybierze się do kościoła, nie powinna przeglądać się w lustrze w kompletnym stroju – powinna zdjąć przynajmniej jedną rzecz, na przykład buta.

Inny przesąd dotyczy zakładania obrączki przez pana młodego – jeśli wsunie on obrączkę do samego końca palca, może to wróżyć że będzie ona zdominowana przez swojego współmałżonka. Panna młoda powinna kupić swojemu wybrakowi koszulę, on zaś swojej przyszłej żonie – buty. Najlepszym miesiącem dla ślubu jest ten, w którym występuje litera „r”. Według starego zwyczaju pan młody może prowadzić swoją wybrankę pod ołtarz z lewej strony, aby odganiać prawą ręką złe moce, które chciałyby przeszkodzić w zawarciu związku.

Welon ubierany przez pannę młodą ma chronić ją przed wrogimi spojrzeniami. Dobrze jest gdy zostanie założony przez druhnę, niebędącą jeszcze mężatką. Z kolei jeśli panna młoda ma młodsze, niezamężne siostry, nie powinny one przymierzać sukni ślubnej – jeśli tak się stanie, mogą one skazać się na to, że nigdy nie odnajdą swojej miłości. Przygotowując się już ostatecznie do ślubu panna młoda powinna mieć na sobie coś białego i niebieskiego, coś pożyczonego, coś starego oraz coś nowego.


Obrączki są symbolem, który nieodłącznie towarzyszy małżeństwom od wielu lat. Zakładane podczas ceremonii ślubnej powinny być noszone przez całe życie, nawet podczas późnej starości czy po śmierci małżonka. Obrączki są symbolem miłości, złączenia z ukochaną osobą – wybór odpowiednich jest bardzo trudny i wiele par poświęca mu bardzo dużo czasu, zanim dokona ostatecznego wyboru.

Podczas wybierania obrączek mamy możliwość ustalenia takich parametrów, jak jej grubość, która zwykle wynosi 3-5mm, sposób wykończenia, możemy wybrać z pośród trzech różnych kształtów obrączek a także wskazać kruszec, z którego mają być one wykonane.

Szlachetny kruszec który posłuży do stworzenia obrączek symbolizuje takie elementy związku jak czystość i trwałość uczuć. Głównym kryterium podczas wybierania obrączek są ich walory estetyczne – taką obrączkę powinniśmy nosić każdego dnia, czy to w pracy, czy na spotkaniach towarzyskich, dlatego szczególnie dla Pań istotne jest, aby ładnie komponowały się z możliwymi strojami.

Poza estetycznością warto zwrócić uwagę głównie na praktyczność obrączek. Te o nieodpowiadającym nam profilu, udekorowane diamentami czy innymi kamieniami szlachetnymi mogą bardzo szybko zostać znienawidzone przez osobę, która będzie się z nimi obchodzić. Zły kształt obrączek może wywołać odciski na sąsiednich palcach czy nawet ich opuchliznę, ponadto może być problemem także samo zakładanie obrączki na palec.

Największą popularnością od lat cieszą się obrączki w kształcie tzw. soczewkowym. Są one wklęsłe zarówno wewnątrz (łatwe zakładanie obrączki, brak ucisku palca) a także na zewnątrz (dobre wkomponowanie w otaczające palce, brak odcisków). Dodatkowo możliwość definiowania szerokości obrączki daje gwarancję, że nie powinno być żadnego problemu z wybraniem dla siebie odpowiedniego kształtu, który nie będzie nam przeszkadzał z codziennym życiu a noszona przez nas obrączka będzie wspaniale pasowała zarówno do strojów wieczorowych jak i zwykłego, codziennego życia, nie przynosząc żadnych problemów swoim posiadaczom.


Wybór kościoła, w którym odbędzie się ceremonia ślubna młodej pary jest często przedmiotem długich sporów i negocjacji pomiędzy obojgiem przyszłych małżonków. Każde z nich chciałoby, aby kościół był jak najbliżej miejsca zamieszkania ich rodzin, aby najbliżsi mogli bez żadnego problemu dotrzeć na ceremonię.

Jeśli oboje pochodzą z tego samego terenu – np. z jednego osiedla, taki problem wtedy zupełnie nie istnieje. Jeśli jednak jest inaczej, często przyjmuje się, że ceremonia odbędzie się w parafii, do której należy panna młoda.

Jest to ukłon w stronę rodziny panny młodej, o którą przyszły zięć także przecież powinien się troszczyć. Najlepiej, gdy parafie obojga przyszłych małżonków nie są od siebie zbytnio oddalone, gdyż dzięki temu rodzina żadnej ze stron nie będzie miała większego problemu z dotarciem na ceremonię i towarzyszeniu w tak ważnym dniu.

Jeśli jednak nie ma możliwości rozwiązania tego problemu w ten sposób, wiele par decyduje się na inne rozwiązanie. Wyszukują oni pięknego, np. zabytkowego czy słynnego kościoła, który jest mniej więcej w połowie drogi pomiędzy parafiami, do których należy młoda para, aby rodziny z obu stron w równym stopniu mogły dotrzeć na ceremonię.

Takie rozwiązanie jest chyba najbardziej sprawiedliwe w takim wypadku. Wybór parafii nie powinien być kluczową sprawą w takim dniu, jednak trudno nie zadbać o jak najlepszą organizację ślubu w pięknym kościele.

Wybierając kościół w którym odbędzie się ślub należy zwrócić uwagę m.in. na takie elementy, jak rozmiar świątyni (czy mały, uroczy kościółek będzie w stanie pomieścić wszystkich zaproszonych przez nas gości?), fakt, czy w świątyni znajdują się np. organy (trudno wyobrazić sobie ślub bez wspaniałej muzyki rozchodzącej się z tego instrumentu), plan mszy (ile czasu będziemy mieli na udekorowanie kościoła przed ceremonią, nie ma przecież możliwości aby zająć się tym tydzień wcześniej) oraz tak mogłoby się wydawać banalne sprawy, jak miejsca parkingowe dla zaproszonych osób, temperatura w kościele (szczególnie istotne w zimie) czy oświetlenie.


Trudno wyobrazić sobie wesele bez zespołu muzycznego który przygrywać będzie do tańca aż do samego rana, wodzireja który poprowadzi różnego rodzaju zabawy i zachęci wszystkich gości do wstania od stołu, zaintonuje romantyczny utwór dla młodej pary lub dla rodziców…

Zespół weselny jest niesamowicie ważnym elementem każdego wesela, dlatego też wybór zespołu powinien być dokonany odpowiednio wcześnie, abyśmy mogli zapoznać się z wykonywaną przez dany zespół muzyką, sprzętem nagłośnieniowym, aby możliwe było ustalenie utworów granych na ślubie oraz… aby zarezerwować sobie wolny termin.

Najlepsze zespoły weselne są wręcz rozchwytywane, a wiele z nich swoje terminy ma zajęte na dobrych kilka tygodni. Dlatego też miejsce trzeba zaklepać sobie odpowiednio wcześniej, gdyż pozostawienie tej kwestii na ostatnią chwilę może skutkować koniecznością ponownego szukania zespołu a w najgorszych wypadkach… brakiem zespołu muzycznego na weselu, co wydaje się być niespotykane.

Gdzie szukać zespołu weselnego?

Po pierwsze, warto jest porozmawiać z rodziną i znajomymi – znalezienie zespołu w oparciu o polecenia od najbliższych to chyba najlepszy sposób na satysfakcję z dokonanego wyboru. Jeśli jednak w naszym najbliższym otoczeniu dawno nie miało miejsce żadne wesele, pozostaje jeszcze wiele różnych dróg którymi możemy dotrzeć do odpowiedniego zespołu.

Pierwszą z nich jest skorzystanie z Internetu. Internet to bardzo popularne medium na całym świecie, korzystając z niego mamy możliwość odnalezienia dowolnych, interesujących nas informacji. Spora liczba zespołów weselnych ma swoje strony internetowe, na których możemy znaleźć np. przykładowe nagrania, uzyskać informacje na temat sprzętu posiadanego przez dany zespół, dowiedzieć się jakie jest jego doświadczenie w organizowaniu tego typu imprez.

Nawet jeśli dany zespół nie ma strony internetowej, możemy poczytać na jego temat na różnych forach, gdzie nowożeńcy dzielą się wrażeniami ze współpracy z danym zespołem i polecają (lub nie) go innym.

Dotarcie do zespołu weselnego jest także możliwe w jeszcze jeden sposób – kontakt z firmami z branży około ślubnej. Z pewnością znają one różne zespoły muzyczne i będą w stanie polecić nam kogoś, a część zespołów ma także z nimi kontakty, i nawet nie pytając się o żaden zespół wkrótce ktoś sam się do nas odezwie.


Świadkowie na ślubie pełnią bardzo ważną funkcję – nie są tylko elementem tradycyjnego wesela, ale na ich barkach spoczywa bardzo duża odpowiedzialność i wiele obowiązków. Funkcję świadka na ślubie nie należy więc powierzyć osobie nieodpowiedzialnej lub leniwej, gdyż może to zepsuć całą naszą ceremonię.

Świadkowie to przede wszystkim główni pomocnicy przyszłych nowożeńców. Druhna pomaga pannie młodej w wyborze sukni, w doborze wianków, kwiatów, obuwia, często pomaga także w dekorowaniu kościoła oraz co równie istotne – organizuje wieczór panieński czy pomaga w rozsyłaniu zaproszeń do gości.

Świadek z kolei pomaga panu młodemu w jego ślubnych przygotowaniach – doradza jaki garnitur będzie najlepszy, jakie buty wybrać, pomaga wybrać fryzjera czy, podobnie jak druhna, organizuje wieczór kawalerski, będący ostatnią imprezą pana młodego w tym stanie cywilnym.

Wybór świadków

Świadkowie pełnią więc bardzo ważną funkcję, dlatego też ich wybór powinny poprzedzić odpowiednie rozważania i przemyślenia. Jeśli na to miejsce wybierzemy kogoś nieodpowiedniego, nasz wspaniały dzień może zamienić się w koszmar przyprawiając nas o płacz zamiast o radość.

Na świadka nadaje się wieloletni przyjaciel pana młodego – taki, z którym spędziło się już wiele czasu i przydarzyła się niejedna wspólna przygoda, taki któremu jest się w stanie w pełni zaufać i nie będzie obaw, że coś zostanie wykonane od niechcenia.

Panna młoda zwykle szybko wie kogo wybrać na swoją druhnę – kobiety zazwyczaj mają grupkę swoich przyjaciółek. Jednak tu pojawia się inny problem – którą z nich wybrać? Czy pozostałym nie będzie przykro? Można zdecydować się na krok znany z amerykańskich filmów, kiedy panna młoda ma nie jedną a kilka druhen, które dzielą się między sobą obowiązkami. Takie wspólne wydarzenie może znacznie zacieśnić przyjaźń pomiędzy wszystkimi paniami, sprawić że wesele będzie wspaniale zorganizowane a każdy z gości zapamięta doskonale nie tylko ceremonię, ale także fantastycznie wyglądających nowożeńców, radosnych, uśmiechniętych, gdyż przed ślubem mogli spać spokojnie wiedząc, że o wszystko pozostałe zatroszczą się ich przyjaciele.


Ślub i wesele to bardzo ważny okres w życiu każdego człowieka, dlatego chciałoby się zapamiętać go jak najlepiej. Warto więc bardzo mocno przyłożyć się do organizacji ceremonii i późniejszej imprezy zabawowej, aby wszystko zostało zapięte na ostatni guzik i każdy dobrze się bawił.

Zdecydowana większość imprez weselnych organizowana jest w większych lokalach, takich jak restauracje, stołówki a niekiedy nawet biblioteki. Organizowanie wesel w domach prywatnych należy do rzadkości, gdyż niewiele osób posiada na tyle duży dom aby pomieścić wszystkich gości a wielu sąsiadów nie wyraża zgody na zakłócanie ciszy nocnej.

Wesele po amerykańsku

Z amerykańskich filmów znamy doskonale obraz wesela organizowanego w plenerze, tj. zwykle w pięknych, ogromnych ogrodach, w których każdy z gości czuje się swobodnie mając dla siebie odpowiednio dużo miejsca.

Jednak w polskich warunkach takie wesele jest trudne do zorganizowania, między innymi ze względu na klimat, któremu nie można ufać (częste deszczowe czy pochmurne dni). Ponadto trudno w naszym kraju o taki „amerykański ogród”, a jeżeli uda się go znaleźć, to prawdopodobnie terminy są już zarezerwowane na długo do przodu.

Niestandardowa zabawa

Coraz częściej natomiast Polacy decydują się na zorganizowanie nietypowej zabawy weselnej. Wyjazd na biegun północny, zabawa na jachcie na mazurach czy wesele w pędzącym pociągu to wciąż rzadkość, jednak daje się słyszeć o tego typu przyjęciach.

Choć cały czas przeważa wesele w tradycyjnym stylu, to niewielkimi kroczkami część Polaków odważa się wyjść poza narzucone ramy organizując awangardowe przyjęcia. Takie wesela z pewnością bardziej zostaną w pamięci wszystkich gości i samej młodej pary niż standardowa zabawa w wynajętym lokalu, ze stołem pełnym alkoholu i dyskutującej o polityce dalekiej rodzinie.

Warto jednak pamiętać, że w tym dniu nie jest ważne ilu zaprosimy gości, jak suto zastawiony będzie stół, jak awangardowe będzie przyjęcie – najważniejsze jest złączenie się dwojga zakochanych ludzi w związek małżeński, który przecież ma przetrwać całe życie.


Organizacja wesela to ogromny wydatek, dlatego też nie każdego stać na zaproszenie całej rodziny i wszystkich znajomych, z którymi mieliśmy styczność w swoim życiu. Z kolei ceremonia z udziałem jedynie rodziców młodej pary będzie dość smutna i nudna, i raczej nie zostanie odpowiednio zapamiętana.

Zwykle najlepiej jest zasiąść nad kartką i przygotować listę osób, które można zaprosić. Część z tych osób po rozważaniach zostanie skreślona, część dopisana – dobrze jest zająć się tym możliwie jak najwcześniej, aby o nikim ważnym nie zapomnieć w natłoku zadań związanych z organizacją.

Rodzina i przyjaciele

Zwykle na wesele zaprasza się najbliższą rodzinę – przede wszystkim rodziców i rodzeństwo, ale także dziadków, bliskie wujostwo, kuzynów z którymi spędza się czas. Sprowadzanie rodziny zza granicy czy z drugiego krańca kraju, z którymi nie utrzymuje się zwięzłych kontaktów zwykle nie ma większego sensu.

Równie ważnymi gośćmi na przyjęciu weselnym są najbliżsi przyjaciele i znajomy pary młodej. To oni często nakręcają całą zabawę, chętnie pomagają także w organizacji całego przyjęcia. Trudno wyobrazić sobie wstąpienie w związek małżeński bez towarzystwa najbliższych osób – często zakochani nie widzą poza sobą świata, jednak w tak ważny dzień warto nie być samemu.

Wesele publiczne

Nieco inaczej ma się sprawa z weselem osób sławnych – celebrytów, biznesmenów. Często ich ceremonie odbywają się w tajemnicy przed resztą świata, jednak część z nich decyduje się zrobić z tej uroczystości widowisko dla jak największej liczby ludzi. Dlatego też na weselu pojawiają się dziennikarze i paparazzi, zaproszenie do zabawy otrzymują inne sławne postaci, a podczas imprezy poza tematem nowego małżeństwa omawia się sprawy biznesowe i nowe kontrakty czy dyskutuje o plotkach w branży.

Jest to rzadko spotykany pomysł na ślubną uroczystość, gdyż zatraca się swoistą magię tego dnia czyniąc z niego zwykłą imprezę masową. Lista gości na takie wesele sporządzana jest też często w oparciu o wpływy danej osoby w branży, co niewielu osobom może odpowiadać.

Zorganizowanie ślubu to potężne przedsięwzięcie, w którym trzeba poświęcić uwagę niemal każdemu szczegółowi. Poza wyborem sukni ślubnej, miejsca na wesele, kościoła w którym odbędzie się ceremonia czy obrączek bardzo ważnym elementem jest także wybór środka transportu, jakim Młoda Para dotrze do kościoła.

Czarna dla niego, biała dla niej

Bardzo popularne w ostatnich latach stało się wypożyczanie dwóch limuzyn – zwykle panu młodemu przypada limuzyna o kolorze czarnym, zaś pannie młodej – białym. Trzeba niestety przyznać, że takie rozwiązanie jest bardzo drogie, i choć jest to jedyny taki dzień w życiu, niewiele osób stać na tak efektowne wejście.

Zamiast tego wynajmowana jest jedna limuzyna, którą podróżują oboje nowożeńców. Te niesamowite pojazdy wywołują wspaniałe wrażenie na wszystkich zgromadzonych gościach, możemy być więc pewni, że zostanie to zapamiętane na długie lata.

W stylu poprzednich epok

Dużym zainteresowaniem cieszą się także zabytkowe samochody, które coraz częściej pojawiają się na ceremoniach ślubnych. Takie pojazdy po gruntownym remoncie cechuje bardzo wysoki standard i niepowtarzalność, co da nam pewność że nasz ślub będzie inny niż wszystkie.

Innym pomysłem na środek transportu podczas ślubu może być… transport konny! Konie to wspaniałe zwierzęta, a panna młoda w bujnej sukni będzie się świetnie na nim prezentować. Zamiast tego można wynająć całą karetę z powozowym i dojechać pod kościół w iście bajkowym stylu.

Co jakiś czas pojawiają się także informacje o nietypowych ślubach, w których to nowożeńcy którzy poznali się na poligonie wojskowym podjeżdżają pod kościół opancerzonym Hummerem, inni dolatują śmigłowcem, jeszcze inni swój ślub biorą pod wodą lub podczas skoku ze spadochronu. Dobrze jest wyjść poza sztywne ramy tradycji, oczywiście niekoniecznie w tak awangardowy sposób, jednak małe urozmaicenie sprawi że dla dalekiego wujostwa zaproszonego na naszą uroczystość nie będzie to tylko kolejna okazja do politycznych dyskusji przy stole a niezapomniane i wspaniałe wydarzenie.