Posts Tagged ‘małżeństwo’

Każde wesele to okazja do doskonałej zabawy w gronie rodziny i przyjaciół, przy głośnej weselnej muzyce i w szczęściu dwojga zakochanych, połączonych węzłem małżeńskim. W dzisiejszym świecie jednak nie tańczymy zbyt często – jak nie skompromitować się na parkiecie z ukochaną / ukochanym, tańcząc nie do rytmu lub, jak to popularnie się określa, „z kijem w plecach”?

Rozpoczynając przygotowania do ślubu, jeśli mamy wątpliwości co do swoich umiejętności tanecznych powinniśmy zainteresować się wyborem kursu tańca. Jeśli odpowiednio wcześnie zapiszemy się na taki kurs, z pewnością na weselu zaskoczymy wszystkich gości swoimi umiejętnościami – a przede wszystkim zrobimy sporą niespodziankę ukochanej kobiecie.

Wybór stylu tańca

Istnieje bardzo wiele różnych szkół tańca, które kształcą w różnych stylach – salsa, hip-hop, tańce towarzyskie, taniec nowoczesny. Na pierwszy rzut oka widać, że na wesele raczej nie nadaje się styl hiphopowy. Najlepiej udać się do znanej w mieście szkoły tańca i na miejscu przedstawić swój problem. Warto także zaczerpnąć informacji w Internecie – z pewnością wiele innych osób miało podobny problem a w dzisiejszych czasach chętnie dzielimy się w sieci swoimi przemyśleniami i rozwiązanymi problemami.

Partnerka do tańca

Sporym problemem może być jednak wybór partnerki, z którą przyjdzie nam zgłębiać tajniki tańca. Jeśli szkoła jest popularna i ma wielu klientów, najprawdopodobniej instruktorzy dobiorą nam partnerkę spośród innych klientek, biorąc pod uwagę wzrost, masę ciała i poziom zaawansowania. Niekiedy tańczyć przyjdzie nam z samą instruktorką, bardzo często jednak musimy sami zapewnić sobie partnerkę.

Możemy po pomoc poprosić znajomą koleżankę – czy to naszą czy przyszłej żony. Możemy poprosić także kuzynkę czy siostrę, większość kobiet kocha taniec i na pewno uda nam się odnaleźć taneczną partnerkę. W komfortowej sytuacji są mężczyźni, których przyszła żona również nie potrafi zbyt dobrze tańczyć – wtedy oboje mogą udać się na kurs i wspólnie przygotowywać się do pierwszego tańca na weselu.

Coraz bardziej zanika już tradycyjna forma wchodzenia w związek narzeczeński dwojga zakochanych osób. Trudno jest wskazać parę, która swoje zaręczyny przeprowadziła w towarzystwie przyszłych teściów mężczyzny, prosząc ich o zgodę na zawarcie związku małżeńskiego. Wiele osób zamiast tego woli spędzić tą chwilę tylko we dwoje, rodzicom przedstawiając jedynie „fakt dokonany”.

Wielu z nas myli także dwa pojęcia: oświadczyny z zaręczynami. Teoretycznie mogłoby się wydawać, że jest to jedno i to samo. Oświadczyny to ten moment, gdy mężczyzna przyklęka na kolanie w towarzystwie swojej wybranki i pyta się jej, czy zechce za niego wyjść. Zaręczyny z kolei odbywają się już po oświadczynach, tradycyjnie w towarzystwie rodziców kobiety, kiedy to mężczyzna wręcza jej pierścionek zaręczynowy.

Oświadczyny w sposób tradycyjny

Te oświadczyny które bardzo dobrze są nam wszystkim znane, wyglądają zwykle następująco: mężczyzna przyklęka nagle na jedno kolano zaskakując swoją wybrankę, z kieszeni wyciąga piękny pierścionek i pyta, czy nie zechciała by ona za niego wyjść. Takie oświadczyny mogą odbyć się niemalże wszędzie – zarówno w pięknej restauracji w towarzystwie skrzypków i szampana, jak i w parku czy w domu. Nie jest ważne to w jaki sposób przebiegną oświadczyny, ważniejsze jest uczucie łączące obojga zakochanych.

Nietypowe oświadczyny

Jeśli jednak lubimy zaskakiwać wszystkich dookoła i nie przepadamy za tradycyjnymi zachowaniami, możemy oświadczyny przeprowadzić w sposób który zostanie zapamiętany do końca życia a wybranka serca będzie z uśmiechem na ustach opowiadać o tym każdemu.

Umawiamy się z ukochaną na randkę do kina. Gdy wsiada do naszego auta, jedziemy jednak w zupełnie inne miejsce twierdząc, że koniecznie musimy odwiedzić starego kolegę. Na miejscu nalegamy by weszła razem z nami. Gdy tylko wchodzicie razem do mieszkania kolegi, nikogo jednak w środku nie ma – są tylko kwiaty, świece. Gdy zdziwiona wybranka obraca się w Twoją stronę, już jesteś na kolanach i trzymasz w ręce pierścionek.